No ja też miałem jeden numer zeskanowany, liek wieki temu!
http://reset-forever.org/ebook/Ale w sumie stanąłem tylko na tym jednym, bo wciąż mam dylemat - czy zostawić go tylko w formie graficznej, czy pokusić się o OCR stron (tak, żeby móc sobie soczyste kawałki wycinać np.).
Djvu... Ciężko jest mi się przekonać do tego formatu. Jakoś osobiście bardziej podchodzą mi jpgi czy pdfy, ale tam obadam w wolnej chwili (sendspace przeciążone, chrrrzzzzzz).