Poniewaz wielkimi krokami zbliza sie premiera
Warhammer: Mark of Chaos, pozwolilem sobie zalozyc temat traktujacy o jej poprzednicce. Coz moge napisac, W:DO jest jednym z najlepszych RTSow w jaki dane mi bylo zagrac. Wspaniala animacja (jak na tamte czasy) i miodnosc nie pozwala przez dlugie godziny oderwac mi sie od komputera. Anihilacja goblinow/orkow/szkieletow/zombi sprawia mase frajdy :mrgreen:
Gra wymaga maksymalnego skupienia, co bardzo mi pasuje. Co prawda, czasami poziom trudnosci doprowadzal mnie do szewskiej pasji ale i tak lubie ta gre. Jedyne co mnie rozczarowalo to koncowka, gdy przeszedlem gre za pierwszym razem, bylem dumny ze udalo mi sie ocalic chociaz troche woja. Natomiast za drugim razem, strasznie sie zawiodlem gdy okazalo sie, ze glownego "bossa" mozna przejsc bez najmniejszych problemow uzywajac pewnej sztuczki. Mimo to, uwazam ze W: DO jest najlepsza gra w mojej kolekcji i juz nie moge doczekac sie jej nastepczyni (jedyny powod dla ktorego zbieram na nowego kompa).
Jesli natomiast chodzi o W:SotHR to nie moge zbyt wiele na jej temat powiedziec gdyz gralem w nia bardzo krotko. Wiem na pewno, ze poziom trudnosci jest porownywalny (jesli nie wyzszy) do tego z W: DO.
Zapraszam wszystkich graczy do dyskusji
